Piątek, 14 sierpnia 2026
Imieniny: Alfred, Euzebiusz, Maksymilian
Polityka krajowa

10 mld euro i 160 umów. W Gdańsku ruszyła konferencja o odbudowie Ukrainy

25.06.2026 Wideo
10 mld euro i ponad 160 umów – z taką zapowiedzią w Gdańsku rozpoczęła się dwudniowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy, współorganizowana przez Polskę i Ukrainę.
Wideo 10 mld euro i 160 umów. W Gdańsku ruszyła konferencja o odbudowie Ukrainy

Gdańsk przez dwa dni centrum rozmów o przyszłości Ukrainy

10 miliardów euro, ponad 160 planowanych porozumień i tysiące uczestników z polityki oraz biznesu – od takiego bilansu otwarcia rozpoczęła się w Gdańsku tegoroczna Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, znana jako Ukraine Recovery Conference. To dwudniowe spotkanie współorganizują Polska i Ukraina, a jego głównym celem jest skoordynowanie działań potrzebnych do powojennej odbudowy kraju, uruchomienie międzynarodowego wsparcia oraz przyciągnięcie inwestycji, bez których ten proces nie ruszy na odpowiednią skalę. W praktyce chodzi nie tylko o deklaracje polityczne, ale o konkretne mechanizmy finansowe, gospodarcze i instytucjonalne, które mają przełożyć się na odbudowę zniszczonego państwa.

Już podczas otwarcia było widać, że organizatorzy chcą nadać temu wydarzeniu wymiar szerszy niż typowa konferencja gospodarcza. Na sali pojawili się premierzy, prezydenci, przewodniczący europejskich instytucji, a także przedsiębiorcy i menedżerowie. Wystąpienia od początku podkreślały, że stawką nie jest wyłącznie odbudowa dróg, szkół, elektrowni czy infrastruktury technicznej. Równolegle toczy się bowiem rozmowa o odbudowie wspólnoty, bezpieczeństwa i miejsca Ukrainy w europejskim porządku politycznym. W tle tych debat pozostaje trwająca rosyjska agresja i pytanie o to, jak Zachód chce odpowiedzieć nie tylko militarnie, ale też cywilizacyjnie i gospodarczo.

"Obecność europejskich liderów jest znakiem dla Polski, Ukrainy, Europy i całego świata, że słowo 'solidarność' to nie jest pusty slogan"

Donald Tusk, Premier

Premier Donald Tusk mówił w Gdańsku, że przyjazd tak szerokiego grona przywódców i przedstawicieli biznesu jest wyraźnym sygnałem politycznym. W jego ocenie Europa i szerzej wolny świat stoją dziś przed historycznym wyzwaniem zjednoczenia wobec agresji i niepewności, która w ostatnich latach objęła dużą część globu. Z perspektywy politycznej konferencja wpisuje się więc w szerszy proces konsolidowania wsparcia dla Kijowa – nie tylko na froncie dyplomatycznym, ale również na poziomie inwestycji, finansów i planowania odbudowy na czas po wojnie.

"Jestem dumny, że tak wielu z was, pań i panów premierów, prezydentów, przewodniczących, przedsiębiorców, menedżerów przybyło do Gdańska. Tysiące ludzi przez dwa dni będą przygotowywać wspólnie wielki projekt - projekt odbudowy Ukrainy po wojnie"

Donald Tusk, Premier

Sama konferencja nie jest wydarzeniem oderwanym od wcześniejszych międzynarodowych ustaleń. To kontynuacja formatu uruchomionego przez państwa G7 oraz platformę darczyńców dla Ukrainy. Taki rodowód pokazuje, że mowa o procesie wielostronnym, w którym mają spotkać się polityczne deklaracje, pomoc publiczna i prywatny kapitał. Dla mieszkańców regionu, przedsiębiorców i samorządów oznacza to także możliwość wejścia w projekty, które będą miały znaczenie dla przyszłych relacji gospodarczych Polski i Ukrainy.

Miliony i miliardy na stole. UE i partnerzy szykują konkretne instrumenty

Jedną z najmocniejszych zapowiedzi pierwszego dnia była deklaracja dotycząca skali porozumień przygotowywanych w czasie gdańskiego spotkania. Premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że oczekiwane jest podpisanie ponad 160 umów o łącznej wartości 10 miliardów euro. Jak zaznaczyła, skutki tych porozumień mają być odczuwalne w kilku kluczowych obszarach – od rozwoju regionalnego, przez biznes, aż po sektor obronny. To ważny sygnał, bo pokazuje, że odbudowa nie jest rozumiana wyłącznie jako usuwanie wojennych zniszczeń, ale jako budowanie nowoczesnych podstaw funkcjonowania państwa.

"Oczekujemy podpisania ponad 160 umów wartych 10 mld euro"

Julia Swyrydenko, Premier Ukrainy

Obok zapowiedzi nowych kontraktów padły też konkretne informacje ze strony instytucji unijnych. Do Ukrainy ma trafić pierwsza płatność w wysokości 3,2 miliarda euro z unijnej pożyczki wartej 90 miliardów euro. To istotne nie tylko z punktu widzenia bieżącej płynności finansowej państwa, ale również jako sygnał dla inwestorów, że za politycznymi deklaracjami idą realne instrumenty finansowe. W praktyce takie środki mogą stabilizować warunki do prowadzenia projektów odbudowy i zmniejszać ryzyko dla partnerów wchodzących w ukraiński rynek.

"Nasze wsparcie dla Ukrainy jest konsekwentne i niezłomne, aby pomóc osiągnąć sprawiedliwy i trwały pokój"

Antonio Costa, szef Rady Europejskiej

"W dalszym ciągu wzywamy wszystkich naszych partnerów, żeby utrzymali swoje wsparcie, bowiem silna, niezależna Ukraina leży w naszym interesie"

Ursula von der Leyen, Przewodnicząca Komisji Europejskiej

Szefowa Komisji Europejskiej podkreślała, że ambicją Unii nie jest jedynie doraźna pomoc, ale wspieranie Ukrainy w rozwoju jako wolnego europejskiego państwa. W tym kontekście zwraca uwagę stwierdzenie, że UE stała się tam największym inwestorem. To nadaje konferencji wyraźny wymiar polityczny: odbudowa Ukrainy jest jednocześnie elementem wzmacniania jej więzi z Europą i potwierdzeniem, że projekt integracji europejskiej nie kończy się na granicach obecnej Unii. Właśnie dlatego rozmowy o finansach i infrastrukturze są równolegle rozmowami o geopolityce, bezpieczeństwie i przyszłym układzie sił w regionie.

  • Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku potrwa 2 dni.
  • Spotkanie jest współorganizowane przez Polskę i Ukrainę.
  • Zapowiedziano podpisanie ponad 160 umów.
  • Łączna wartość planowanych umów ma wynieść 10 mld euro.
  • Do Ukrainy ma trafić pierwsza płatność 3,2 mld euro.
  • Środki te pochodzą z unijnej pożyczki o wartości 90 mld euro.

Nieprzypadkowy wybór miasta. Gdańsk jako symbol wojny, odbudowy i pojednania

Wybór Gdańska na gospodarza konferencji od początku był przedstawiany jako decyzja obciążona mocnym historycznym znaczeniem. To właśnie tutaj rozpoczęła się II wojna światowa – największa tragedia współczesnej Europy – i to właśnie tutaj można zobaczyć, czym w praktyce jest odbudowa po totalnym zniszczeniu. Premier przypomniał, że Gdańsk został podniesiony z ruin i należy dziś do najbardziej spektakularnych przykładów rekonstrukcji na świecie. Chodziło nie tylko o odtworzenie miejskiej tkanki, ale również o odzyskanie ducha, tożsamości i miejsca we wspólnocie europejskiej.

"To tu rozpoczęło się największe nieszczęście współczesnej Europy, jakim była II wojna światowa. Tu na własne oczy można zobaczyć, co to znaczy cud odbudowy"

Donald Tusk, Premier

Ten historyczny kontekst został w Gdańsku połączony z pytaniem o przyszłość Ukrainy w zjednoczonej Europie. W wystąpieniach wybrzmiewała teza, że pełne zjednoczenie europejskie zawsze wymagało rozumienia własnej historii oraz autentycznej gotowości do pojednania. Przypomniano, że narody, które po II wojnie światowej były głęboko podzielone – Polacy, Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy – dziś są partnerami i sojusznikami. To ma być argument, że również po najtragiczniejszych konfliktach możliwe jest zbudowanie relacji opartych na prawdzie, wzajemnym szacunku i odpowiedzialności za przyszłość.

"Przyszłość możemy zbudować tylko na prawdzie, na wzajemnym szacunku, na rozumieniu historii. Solidarność, która narodziła się w Gdańsku, może być naszą rzeczywistością, jeśli otworzymy swoje serca i umysły na przeszłość, ale przede wszystkim na przyszłość"

Donald Tusk, Premier

W tym sensie gdańska konferencja ma znaczenie wykraczające poza liczby i kontrakty. To spotkanie, które łączy pamięć o wojnie z debatą o odbudowie, a politykę bezpieczeństwa z planowaniem gospodarczym. Dla Polski ważny jest także wymiar praktyczny: podczas wydarzenia mają zostać podpisane umowy między polskimi i ukraińskimi podmiotami, które mają wzmacniać relacje gospodarcze między oboma krajami. Na marginesie konferencji zaplanowano również spotkania bilateralne premiera z ważnymi partnerami międzynarodowymi, w tym z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą, kanclerzem Austrii Christianem Stockerem oraz premierem Bułgarii Rumenem Radewem. To pokazuje, że Gdańsk stał się na dwa dni miejscem, gdzie rozmowa o Ukrainie przenika się z szerszą dyplomacją europejską i światową.