Poniedziałek, 28 września 2026
Imieniny: Wacław, Marek, Tymoteusz
Polityka Krajowa 19.08.2026 Wideo

Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zyska, a kto zapłaci?

Rząd ogłosił największą od lat reformę podatkową. Od 2027 roku miliony Polaków zapłacą niższy PIT, a ciężar finansowy zmian spadnie na największe firmy.
Wideo Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zyska, a kto zapłaci?

Niższe podatki dla klasy średniej - nowa skala PIT

Już od 2027 roku polski system podatkowy czeka prawdziwa rewolucja. Rząd zdecydował się na podniesienie pierwszego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 130 tys. zł, co oznacza, że znacznie więcej osób pozostanie w niższej, 12-procentowej stawce. To jednak nie wszystko - wprowadzony zostanie również nowy, pośredni próg w wysokości 24% dla dochodów od 130 tys. zł do 150 tys. zł. Dopiero dochody powyżej tej kwoty będą opodatkowane najwyższą, 32-procentową stawką.

Zmiany te są odpowiedzią na dynamiczny wzrost wynagrodzeń w Polsce. Od początku rządów Koalicji 15 października pensje wzrosły o ponad 30%, co sprawiło, że wiele osób z klasy średniej wpadło w wyższe progi podatkowe. Teraz rząd chce to skorygować, aby system był bardziej sprawiedliwy i nie karał tych, którzy zarabiają coraz lepiej, ale wciąż nie należą do najbogatszych.

Jestem przekonany, że po zmianach system podatkowy będzie sprawiedliwszy, a korzyści będą dotyczyły milionów ludzi, którzy dziś ponoszą najcięższe daniny.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Z szacunków ministerstwa finansów wynika, że na reformie skorzysta aż 3,5 mln podatników. W ich portfelach rocznie zostanie nawet 3,6 tys. zł więcej. To realne pieniądze, które mogą wesprzeć domowe budżety, lokalny handel czy usługi.

Kto zapłaci za reformę? Większe obciążenia dla gigantów

Reforma nie będzie kosztować budżetu państwa - to jeden z kluczowych argumentów rządu. Koszty zmian mają ponieść przede wszystkim największe korporacje oraz osoby o najwyższych dochodach. Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział podniesienie podatku CIT z 19% do 22% dla firm, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro, czyli około 200 mln zł. Podwyżka obejmie również podatkowe grupy kapitałowe.

To jednak nie koniec. Rząd planuje także podwyższenie daniny solidarnościowej o jeden punkt procentowy - do 5% - dla osób osiągających dochody powyżej 1 mln zł rocznie. Dodatkowo, przywrócony zostanie wcześniejszy limit przychodów dla ryczałtu ewidencjonowanego, który ma wynosić równowartość 250 tys. euro. Ma to ukrócić sytuacje, w których osoby o podobnych dochodach płacą zupełnie różne podatki w zależności od wybranej formy rozliczenia.

Chcemy przywrócić próg do równowartości 250 tys. euro. Często osoby, które mają bardzo podobne dochody, płacą zupełnie różne podatki, w zależności od wybranej formy rozliczenia. System musi być bardziej sprawiedliwy.

Andrzej Domański, Minister Finansów

Premier Tusk podkreśla, że to właśnie klasa średnia - pielęgniarki, urzędnicy, nauczyciele - w największym stopniu finansuje państwo, w tym wydatki na obronność. Nowe przepisy mają sprawić, że wysiłek finansowy obywateli będzie bardziej zrównoważony. Jednocześnie rząd ostrzega, że prezydenckie weto mogłoby ochronić wielkie koncerny kosztem zwykłych pracowników.

Co zmiany oznaczają dla mieszkańców Pruszcz Gdańskiego?

Dla mieszkańców Pruszcz Gdańskiego nowa skala podatkowa to przede wszystkim realny wzrost dochodów do dyspozycji. Osoby zarabiające między 120 tys. zł a 130 tys. zł rocznie, które do tej pory płaciły 32% podatku, od 2027 roku zapłacą jedynie 12%. To szczególnie istotne w kontekście rosnących cen mieszkań i usług w aglomeracji trójmiejskiej, gdzie Pruszcz Gdański jest ważnym ośrodkiem sypialnianym.

Lokalni przedsiębiorcy, zwłaszcza ci prowadzący firmy z sektora małych i średnich usług, również odczują zmiany. Niższy podatek dochodowy oznacza, że ich klienci będą mieli więcej pieniędzy na lokalne zakupy, usługi fryzjerskie, gastronomię czy remonty. Jednocześnie firmy z Pruszcz Gdańskiego, które osiągają przychody poniżej 200 mln zł, nie zostaną objęte podwyżką CIT, co pozwoli im zachować konkurencyjność.

Warto też zauważyć, że zmiany w ryczałcie mogą wpłynąć na lokalnych przedsiębiorców, którzy wybierają tę formę opodatkowania. Przywrócenie limitu 250 tys. euro sprawi, że system będzie bardziej spójny, a decyzje biznesowe mniej zależne od optymalizacji podatkowej. Dla Pruszcza Gdańskiego, miasta o silnej pozycji gospodarczej w regionie, to szansa na stabilniejszy rozwój lokalnej przedsiębiorczości.

Reforma w liczbach - najważniejsze zmiany

  • 3,5 mln podatników skorzysta na nowej skali podatkowej
  • Oszczędności do 3,6 tys. zł rocznie dla osób, które zyskają najwięcej
  • Nowy próg podatkowy: 130 tys. zł z 12% stawką
  • Stawka pośrednia 24% dla dochodów od 130 tys. zł do 150 tys. zł
  • Najwyższa stawka 32% dla dochodów powyżej 150 tys. zł
  • Podwyżka CIT do 22% dla firm z przychodami powyżej 50 mln euro
  • Danina solidarnościowa wzrośnie do 5% dla dochodów powyżej 1 mln zł
  • Limit ryczałtu: równowartość 250 tys. euro
  • Odsetek osób płacących 32% podatku spadnie do 7,2%

Rząd zapewnia, że reforma jest neutralna dla budżetu państwa, co oznacza, że nie zwiększy długu publicznego ani nie wymaga podnoszenia innych podatków. To pierwsza od lat zmiana, która nie obciąża finansów publicznych, a jednocześnie realnie wspiera obywateli.

Premier Tusk zaapelował również do prezydenta o nieblokowanie projektu, argumentując, że weto ochroniłoby wielkie firmy kosztem pracowników, którzy najbardziej potrzebują ulgi. Czy reforma przejdzie przez parlament bez przeszkód? To pytanie pozostaje otwarte, ale jedno jest pewne - od 2027 roku polski system podatkowy ma być sprawiedliwszy, a w portfelach Polaków ma zostać więcej pieniędzy.