Czwartek, 13 sierpnia 2026
Imieniny: Diana, Hipolit, Kasjana
Polityka krajowa

Premier Tusk ostro o ataku we Wrocławiu i decyzji prezydenta w sprawie paliw

28.07.2026 Wideo
W obliczu brutalnego pobicia pary z Ukrainy we Wrocławiu oraz kontrowersyjnej decyzji prezydenta o blokadzie podatku od nadzwyczajnych zysków paliw, premier Donald Tusk zapowiada stanowczą reakcję państwa i apeluje o zaprzestanie podgrzewania nienawiści.
Wideo Premier Tusk ostro o ataku we Wrocławiu i decyzji prezydenta w sprawie paliw

Stanowcza odpowiedź na przemoc uliczną

Minionej niedzieli wrocławska policja zatrzymała dwóch z trzech sprawców brutalnego ataku na obywatela Ukrainy i jego partnerkę, która próbowała go bronić. Premier Donald Tusk, komentując to zdarzenie przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów, podkreślił, że powtarzające się akty agresji spotkają się z niespotykaną dotąd determinacją służb. – Musimy wydać wojnę przemocy i nienawiści. Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie – powiedział szef rządu.

Wszyscy jesteśmy zszokowani kolejnym aktem przemocy, tym razem na ukraińską parę. Dziękuję za sprawną pracę policji – dwóch sprawców jest zatrzymanych, trzeci też zaraz zostanie ujęty.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaapelował bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego oraz Jarosława Kaczyńskiego, aby zaprzestali działań i wypowiedzi, które – jego zdaniem – mogą przyczyniać się do wzrostu agresji. Zwrócił uwagę, że politycy ponoszą odpowiedzialność za każde słowo, które daje przyzwolenie na przemoc. – Zwracam się bezpośrednio do Pana Prezydenta, żeby przestał milczeć w tej sprawie. Bardzo chwalił ustawki jako męskie walki, wręcz szlachetne. To proszę zobaczyć, jak wygląda ta szlachetna walka wręcz w wykonaniu ludzi z GROMD-y – dodał Tusk, nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi głowy państwa.

Szef rządu zapewnił, że policja otrzyma pełne wsparcie, a sprawcy przemocy będą nie tylko błyskawicznie zatrzymywani, ale też skutecznie karani. – Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność i jej niezwykły wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej wojny. W tej chwili to dziedzictwo jest grzebane przez bandytów, kiboli, zwykłych przestępców, którzy biją i poniżają ludzi, ponieważ mówią z nieco innym akcentem – podkreślił.

Kontrowersje wokół podatku od nadzwyczajnych zysków paliw

Drugim gorącym tematem poruszonym przez premiera była piątkowa decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Ustawa miała objąć dodatkowym opodatkowaniem zyski ze sprzedaży paliw ciekłych w okresie od marca do grudnia 2026 roku. Zdaniem Tuska, decyzja ta oznacza opowiedzenie się po stronie wielkich koncernów kosztem polskich kierowców i budżetu państwa. – Uderzył mnie zalew kłamstw ze strony otoczenia Prezydenta na temat cen paliw. Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie zareagowaliśmy szybko i stanowczo – obniżka VAT, akcyzy, regulowane ceny i pełna dyscyplina spółek skarbu państwa – przypomniał premier.

Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, czyli program CPN, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach będą konkretnie jego zasługą.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zapowiedział, że jeśli w związku z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie ceny ropy na światowych rynkach ponownie wzrosną, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji. Środki na ten cel miały pochodzić właśnie z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów, a nie z budżetu państwa. Brak wejścia w życie przepisów może oznaczać dla budżetu stratę sięgającą nawet 4 mld zł.

Co to oznacza dla mieszkańców Pruszczu Gdańskiego?

Dla mieszkańców Pruszczu Gdańskiego, którzy codziennie dojeżdżają do pracy w Trójmieście, kwestia cen paliw ma bezpośrednie przełożenie na domowe budżety. Wielu z nich pokonuje kilkadziesiąt kilometrów dziennie, a każda podwyżka na stacjach benzynowych odczuwalnie uszczupla portfele. Gdyby podatek od nadzwyczajnych zysków wszedł w życie, rząd mógłby sfinansować obniżki właśnie z wpływów od koncernów, bez obciążania podatników. Tymczasem decyzja prezydenta blokuje to rozwiązanie, stawiając interesy wielkich firm nad potrzebami zwykłych ludzi. – Skutki tej decyzji odczują zarówno budżet państwa, jak i polscy kierowcy – ostrzegł premier.

Równie ważna dla lokalnej społeczności jest kwestia bezpieczeństwa. Choć do ataku doszło we Wrocławiu, nastroje społeczne udzielają się także w Pruszczu Gdańskim, gdzie mieszka wielu obywateli Ukrainy, którzy znaleźli tu schronienie po wybuchu wojny. Mieszkańcy liczą na to, że zdecydowana postawa państwa wobec przemocy – zarówno słowem, jak i czynem – zapobiegnie eskalacji agresji również w naszym regionie. Apel premiera o odpowiedzialność polityków i służb jest tu przyjmowany z nadzieją.

Najem krótkoterminowy – w poszukiwaniu kompromisu

Prezes Rady Ministrów odniósł się również do prac nad nowelizacją ustawy o usługach hotelarskich, która ma regulować rynek najmu krótkoterminowego. Projekt, który w założeniu miał realizować unijne przepisy, spotkał się z mieszanymi reakcjami – z jednej strony chodzi o ochronę praw lokatorów, z drugiej o nieograniczanie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. – Sugerowałem, aby szukać rozwiązania, które nie zrujnuje możliwości korzystania z mieszkań jako miejsca docelowego turystów. Ale równocześnie, żeby skutecznie zadbać o prawa lokatorów. Okazało się to trudne – przyznał Tusk.

Premier zapowiedział, że poprosi ministrów o ponowne przyjrzenie się przepisom i ewentualną autopoprawkę, tak aby znaleźć równowagę między swobodą wynajmu a spokojem mieszkańców. – Będę prosił, aby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania (jak będzie trzeba to zrobić autopoprawkę do projektu rządowego), żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar – zadeklarował.

  • 3 sprawców ataku we Wrocławiu – 2 zatrzymanych, trzeci poszukiwany
  • Podatek od nadzwyczajnych zysków paliw miał obowiązywać od marca do grudnia 2026 r.
  • Brak ustawy może kosztować budżet państwa nawet 4 mld zł
  • Rząd rozważa regulowane ceny paliw na 2 ostatnie tygodnie wakacji w razie wzrostu cen ropy